Atelier


Wyznacznikiem udanej sesji jest zgrana i zaangażowana ekipa oraz bezstresowa praca w ciepełku przy kubku herbaty. Tak też było w tym przypadku, poniżej znajdziecie wybrane przeze mnie jpg-i.

W dodatku zrobiliśmy TAK DUŻO (Wojtek co chwilę dosyła nowe zdjęcia)! Ja jestem pod wrażeniem. Jestem pod wrażeniem organizacji, wykonania makijażu i fryzurki, efektu końcowego. Ale najbardziej nie mogę wyjść z podziwu, jak trudno pozbyć się brokatu. Toż to się rozprzestrzenia niczym katar drogą kropelkową. Nie wiem, co gorsze. Także ostrzegam - zabawy z brokatem tylko na własną odpowiedzialność. Ja już muszę pogodzić się z faktem, że mój nowy, błyszczący koleżka będzie mnie prześladował do końca studiów (co najmniej).
Everydayisaschoolday.

Fotografował - Wojciech Sewera
Tapetowała - Dajanalogist
Czochrała - Joanna Kalita


A kto nie widział ostatniego posta z Natalią Żygłowicz?!

6 komentarzy:

  1. Zdjęcia jak zawsze genialne. Kocham twoją urodę!

    soylena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowo jestem na nie, wyglądasz sztucznie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne są te zdjęcia, na niektórych wyglądasz jak taka laleczka! mega śliczne i te usta z pierwszych zdjęć najlepsze!! nw co to za pomadka czy błyszczyk ale mega jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A pytania co do makijażu to tylko do @dajanalogist hihi

      Usuń

Instagram

Wideo

Instagram